Stare śmieci

Niedługo tak będę myślał o centrum Poznania, które ilustruje ten chłopiec. Przenoszę się bez żalu w miejce, które jest

– czyste
– ciche
– zadbane

Zmęczyła mnie trwająca od października groteskowa konwersacja między mną a spółdzielnią. „Proszę o wymianę zamka. Drzwi na klatkę nie domykają się, jest -15 stopni, marzniemy”. Po piątym telefonie, który wykonałem jakoś w połowie lutego, paniusia przerwała mi: stwierdzając „sprawdzałam” i „nie rozumiem  o co panu chodzi, przecież działają”. Okazało się, że sprawdzała te od ulicy.

Niedaleko mojego nowego domu płynie rzeka. Dzisiaj na brzegu znalazłem ślady saren.

Reklamy

Tagi:

Komentarze 2 to “Stare śmieci”

  1. giera Says:

    ważne, że jest rzeka.

  2. pikfe Says:

    Ważne, że są sarny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: