W brzuchu

Nie pamiętam, co to było, co chciałem najpierw, jeszcze zanim potrafiłem powiedzieć.

Reklamy

Tagi:

Komentarzy 13 to “W brzuchu”

  1. Zosia Says:

    Gdzie kot sie konczy a gdzie sie zaczyna?

  2. wrona Says:

    mysle ze sie w ogole nie konczy i nie zaczyna – rozciaga sie jak jego rodowod

  3. Zosia Says:

    Kot sie rozciaga w kulke. W kolko. Kot rozciaga sie wokol ;-)

    Fajny kot.

  4. histe Says:

    święta blisko. tylko czekać aż się wykluje.

  5. pokinx Says:

    to było dokładnie to samo, co bardzo chcesz i co bardzo nie chcesz teraz. w tym sensie czas nie istnieje…:) (imo)

  6. giera Says:

    jakis taki podobny do jednego z mioch kotow, moze to brat/siostra Kiki?
    jak sie zwie?

  7. vontrompka Says:

    bardziej jin-jang, czy bardziej uroboros?

  8. histe Says:

    zbyt mechaty jak na uroborosa

  9. vontrompka Says:

    bo to uroboros alla azteka. quetzalcoatl.

  10. Zosia Says:

    Ooo… przykro.

  11. histe Says:

    tak dobrze zarło i zdechło

  12. wrona Says:

    nie zdechlo. karmi sie, kumuluje, czeka, az urosnie w srodku

  13. Cykle « wroniegniazdo Says:

    […] Znów gonię własny ogon. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: