Dalej już bez mamusi

Zamiast Jeleniej było bye summertime na Batorego.

Zupa miętowa istnieje i dokładki też. I można z miłymi gospodarzami przez cały dzień planować, że w końcu wstaniemy i pójdziemy na grzyby. Naświetlając buźki na wystrzyżonej górce na skraju miasta.

(Zielono i cicho. Zamieszkałbym).

Advertisements

Tagi:

komentarze 3 to “Dalej już bez mamusi”

  1. caffeto Says:

    Niczym Alena z galerii mej :)

  2. entelepentele Says:

    Zupa miętowa istnieje… A instytucji DOKŁADKI należy się jakaś co najmniej państwowa nagroda…

  3. Zosia Says:

    Cudnie. Nigdy nie jadlam zupy mietowej ale w Dublinie jest knajpka wietnamska gdzie podaja mietowy sos. Pyszny.
    Zielono i cicho jest swietne. Tez bym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: