Po prostu razem

Bo wyszedłem urzeczony, a chwilę później poczułem się wywiedziony. Jakby autorzy poszli na skróty, fototapetą z widoczkiem cieplejszych krajów obkleili ściany dziwnie znajomej nory.

„Duch Amelii unosi się” nie tylko nad ulotką promocyjną. A od Tatou trudno się oderwać :]

(Ensemble, c’est tout, reż. Claude Berri).

Reklamy

Tagi:

Komentarze 3 to “Po prostu razem”

  1. caffeto Says:

    Te odbijające się kamienice wyszły extra :)

  2. Zosia Says:

    Kiedy mialam 20 lat przez pare miesiecy jezdzilam po Paryzu na rowerze. Dzieki Amelii moge tam wracac. Moze zagraja w Dublinie Ensemble?

  3. wrona Says:

    lost in paris (+ trabka) :]

    a gorzkawa jest w nim tatou i dojrzalsza chwilami taki skupiony pociagajacy brzydal. w ogole ciekawe jak peka ten melodramat ale sie do konca nie rozpada…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: