Majówka

By wroniegniazdo

mokry piasek

Przychodzi taki moment w życiu kawalera. Że po wymianie ciekłokrystalicznych kontaktów. Z oczami pełnymi obiecujących uśmiechów 450 x 300 pikseli. Z palcami skurczonymi od wędrówek po znajomym ciałku wysłużonego laptopa. 

Przychodzi taki dzień, że kawaler odwraca wzrok od szybki i wychodzi. Na majówkę.

I długo nie potrafi uwierzyć w te wszystkie lisy, które podchodzą do nich, leżących w słońcu.

Odpowiedzi: 2 do “Majówka”

  1. Zosia mówi:

    Taki kawaler to ma dobrze.

  2. rudaaa mówi:

    Lisy to już oglądać można na żywo u nas jedynie w ZOO;) jakbyś napisał żeś widział sarny to jeszcze bym uwierzyła…a tak…
    A tak to wiem ze co jak co ale wyobraźnie to masz fantastyczną;) i dobrze… bo kolorowa wyobraźnia dobrym lekarstwem na szarą rzeczywistość…

Dodaj komentarz