Szare wybałuszone oczka, drobne popsute ząbki. Obszczekujący nas, wyliniały czarny kundelek zawzięcie rzuca się na przyrdzewiałym łańcuchu.
Dla spacerowiczów ciekawych, jak nazywa się ten dzielny stróż wielkanocnego obejścia, nad otworem budy ktoś ułożył w aureolę duże, białe litery: ”AMOREK”.
21 marzec 2008 o 5:18 |
http://www.vontrompka.com/blog/?p=274
;)
22 marzec 2008 o 9:38 |
moze odpadla literka, a wlasciwe imie jego ‘ZAMOREK’
22 marzec 2008 o 6:16 |
AZOREK (literka na śrubce, krótkowzroczność obserwatora)
22 marzec 2008 o 7:20 |
Nie do wiary, co? Napis został maźnięty farbką.
26 marzec 2008 o 12:10 |
dobrze ze sie nie zerwal z lancucha