Wraca

Przez cały dzień uciekaliśmy pustymi, zakurzonymi drogami. Raz czy dwa przystanęliśmy na chwilę pod rozpadającym się sklepikiem, a na pachnącym świeżą deską pomoście zjedliśmy chleb, słuchając chlupiącej pod stopami wody.

Pod wieczór niebo zagęgało. Nad naszymi głowami przesunęły się sznury wracających z południa ptaków. Jeden z nas krzyknął do drugiego - te same słowa co rok temu, w tym samym miejscu.

Odpowiedzi: 4 do “Wraca”

  1. pajeczaki mówi:

    wiosna idzie :)
    w pierwszej chwili pomyslalam, ze to Mazury. ale chyba jednak nie?

  2. histe mówi:

    It’s just history repeating itself

  3. wrona mówi:

    Koło zamyka się rzut beretem od centrum Poznania.

  4. ralph.ellison mówi:

    jezioro kierskie?

Napisz odpowiedź