Nie pamiętam, co to było, co chciałem najpierw, jeszcze zanim potrafiłem powiedzieć.
Ten wpis () został dodany 8 grudzień 2007 o godzinie 8:09 i widnieje w kategorii W gnieździe. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez RSS 2.0.
You can leave a response, or trackback from your own site.
8 grudzień 2007 o 11:58 |
Gdzie kot sie konczy a gdzie sie zaczyna?
9 grudzień 2007 o 12:39 |
mysle ze sie w ogole nie konczy i nie zaczyna – rozciaga sie jak jego rodowod
9 grudzień 2007 o 1:42 |
Kot sie rozciaga w kulke. W kolko. Kot rozciaga sie wokol ;-)
Fajny kot.
9 grudzień 2007 o 5:50 |
święta blisko. tylko czekać aż się wykluje.
10 grudzień 2007 o 5:56 |
to było dokładnie to samo, co bardzo chcesz i co bardzo nie chcesz teraz. w tym sensie czas nie istnieje…:) (imo)
11 grudzień 2007 o 11:24 |
jakis taki podobny do jednego z mioch kotow, moze to brat/siostra Kiki?
jak sie zwie?
11 grudzień 2007 o 4:11 |
bardziej jin-jang, czy bardziej uroboros?
12 grudzień 2007 o 12:38 |
zbyt mechaty jak na uroborosa
12 grudzień 2007 o 11:10 |
bo to uroboros alla azteka. quetzalcoatl.
6 styczeń 2008 o 10:24 |
Ooo… przykro.
15 styczeń 2008 o 10:14 |
tak dobrze zarło i zdechło
17 styczeń 2008 o 4:23 |
nie zdechlo. karmi sie, kumuluje, czeka, az urosnie w srodku