Ta pani zabrała nas w Pieniny, gdzie w niedzielę zdmuchnęła świeczkę nr 50. Nazajutrz spadło białe. Prowokujące. I nie mogliśmy dojść, czy orzełek to, czy raczej kura.
Wszystkiego dobrego, mamo :]
Ta pani zabrała nas w Pieniny, gdzie w niedzielę zdmuchnęła świeczkę nr 50. Nazajutrz spadło białe. Prowokujące. I nie mogliśmy dojść, czy orzełek to, czy raczej kura.
Wszystkiego dobrego, mamo :]
14 listopad 2007 o 9:58 |
:)
też tak chcę :)
15 listopad 2007 o 7:00 |
przepięknie jest!
18 listopad 2007 o 5:45 |
czy myszka Miki (ucha)? Radość w sercu -dziestolatków,
gdy -dziesięciolatkowie brykają niby młódź.
19 listopad 2007 o 12:26 |
Dziestolatek > przygotowujesz ducha na nową cyfrę z przodu?
Sprostowanie: w imieniu szanownej jubilatki, która tuż po publikacji zatelefonowała do niefrasobliwego autora z upomnieniem, uprzejmie informuję. Że ujęta na zdjęciu figura nie przedstawia ptactwa ani tym bardziej gryzoni. Jest to bowiem anioł :D
19 listopad 2007 o 6:51 |
Wszystkiego dobrego urodzinowego :) Uśmiecham się :) Cudownie radosna i młoda to osóbka :) Masz mamę Anioła :)
Zauważyłam, że pogodne osoby (łącznie ze mną) brykają tym bardziej, im starsze :) Czas płynie zbyt szybko, szkoda go marnować.
(Staram się nie myśleć o zbliżającej się zmianie kodu na… z przodu ;) ).